jump to navigation

Ciekawy marketing polityczny w sieci październik 25, 2007

Posted by kreowaniewizerunku in Kreowanie wizerunku.
add a comment

Jeden z ciekawszych filmików, które mogły ruszyć kampanię w sieci. Szkoda tylko, że było tak mało ciekawych pomysłów – jeśli już w ogóle były.

Sprzedawca telefonów w telewizji październik 18, 2007

Posted by kreowaniewizerunku in Kreowanie wizerunku osobistego.
Tags: ,
add a comment

Jeden z popularniejszych programów w Wielkiej Brytanii

Ciekawe jest to w jaki sposób został wykorzystany efekt zaskoczenia. Jest to jeden z przykładów jak dobrze zaprojektowane widowisko, może naprawdę budzić zachwyt. Wykorzystując efekt kontrastu, widzimy jak na naszych oczach sprzedawca telefonów zamienia się w porywającego publiczność śpiewaka operowego. Czyż to nie jest genialne?

Reklama – efekty specjalne październik 17, 2007

Posted by kreowaniewizerunku in Reklama.
add a comment

Reklama, agencji reklamowej

 

Jeśli chcesz możesz odpowiedzieć na pytania:

1. Które sceny najbardziej utkwiły i zostały zapamiętane?

2. W jaki sposób oddziałuje na ciebie muzyka z tej reklamy?

3. I co według ciebie powinno (jeśli wogóle), zostać zmienione?

Oraz najważniejsze pytanie:

4. Kto zapamiętał nazwę agencji?

Jak dla mnie są rewelacyjni w efektach specjalnych, jednak “zapamiętywalność” marki jest trochę mniejsza.

 

Reklamy i cenzura październik 16, 2007

Posted by kreowaniewizerunku in Reklama.
Tags: ,
add a comment

W wizerunku ważne jest to co się pokazuje, ale równie ważne jest to czego się zabrania. Oto kilka filmów reklamowych, które nie weszły do Polski lub zostały szybko zdjęte.

I coś bardziej krwawego:

Debata Tusk – Kaczyński październik 15, 2007

Posted by kreowaniewizerunku in Polityka i wizerunek.
Tags: , ,
add a comment

Debata Tusk – Kaczyński już za nami. Chcę zwrócić uwagę tylko na dwa fragmenty. W jednym z nich Kaczyński rewelacyjnie przejął inicjatywę i zwrócił się do ludzi w odpowiedzi na pytanie o wojska w Iraku. Niepotrzebnie tylko zaczął dopowiadać więcej – bo został mu jeszcze czas. Osłabiło to znacznie jego wypowiedź i ją rozmydliło.

 

Oto ona.

 

Oraz jeden z najlepszych momentów debaty jeśli chodzi o przewagę Tuska.

A już niebawem kolejne debaty.

Wizerunek – jak to oceniacie? październik 15, 2007

Posted by kreowaniewizerunku in Kreowanie wizerunku.
Tags:
add a comment

Z wszystkim się zgadzam, to co zostało powiedziane jest prawdą. Warto jednak zwrócić uwagę i zadać sobie pytanie czy wierzymy tej Pani? Czy jest dla nas wiarygodna? Czy chcemy jej zaufać? Ja nie wierzę. Czemu?

Po pierwsze. Czyta a nie mówi. Nie chcemy widzieć ekspertów, którzy nie wiedzą, co powiedzieć a wszystko muszą mieć przygotowane. W tym przypadku przeczytane.

Po drugie. Ma wyższy głos. Gdyby mówiła niższym głosem była by odbierana jako pewniejsza siebie i bardziej profesjonalna.

Po trzecie. Mówiąc o wizerunku w biznesie, trzeba prezentować swobodę. Myślę, że jakiś relaks mógłby się przydać.

Po czwarte. Chcemy oglądać ludzi a nie gadające manekiny. Ostatnio zadzwonił do mnie jakiś pan z jednego z funduszy i zaczyna mi mówić regułkę przez telefon. Naprawdę wolę ludzi, którzy wiedzą, co powiedzieć i są w tym bardzo naturalni.

Po piąte: Pamiętajmy o uśmiechu. On zjednuje i ma naprawdę magiczną moc łączenia.

Po szóste: … Każdy sam sobie może odpowiedzieć na to pytanie.

Czy jest jeszcze coś w tej Pani co Państwa nie przekonuje? A może, są pewne elementy profesjonalizmu? Co o tym sądzicie?

Najbardziej medialny pies – Saba październik 9, 2007

Posted by kreowaniewizerunku in Polityka i wizerunek.
Tags: ,
add a comment

I znów o nim mówią:

Zyta Gilowska czyli uważaj co mówisz. październik 9, 2007

Posted by kreowaniewizerunku in Polityka i wizerunek.
Tags: ,
add a comment

Zyta Gilowska – tej Pani chyba nie trzeba przedstawiać.

I jak tu trzeba uważać na własne słowa. Wystarczy coś powiedzieć a już się kojarzy.

Mucha w wizerunku październik 9, 2007

Posted by kreowaniewizerunku in Małeconieco.
Tags: ,
add a comment

Chce pokazać, jak Mucha może ewoluować. Mowa oczywiście tej znanej musze, czyli Anna Mucha w całej okazałości wizerunku jaki tworzyła przez lata.

A tak nasza Anna ewoluowała.

A oto co dzisiaj możemy zobaczyć:

Zmieniał się też głos na przestrzeni lat.

I to co właśnie zrobiłem i przedstawiłem Państwu jest w pewien sposób tworzeniem wizerunku, czy jego kreowaniem. Wprawdzie artysta nie ma tutaj zbyt wiele do powiedzenia i jest zdany na łaskę lub niełaskę osób które w umiejętny bądź nie (bardziej niebezpieczni się Ci, którzy potrafią to robić zawodowo), będą w specyficzny sposób pokazywać osoby publiczne.

Osoby, które występują publicznie muszą sobie zdać sprawę, że ciekawsze dla ludzi są potknięcia niż, to że wszystko wyszło dobrze.

To mi przypomina trochę inny film, w nim niektórzy dostrzegają trochę prawdy o życiu. Zresztą zobaczcie sami.

Uwaga. Film tylko dla dorosłych!

„Improvisation Skills” czyli panowanie nad emocjami nie tylko w biznesie październik 5, 2007

Posted by kreowaniewizerunku in Kreowanie wizerunku, Kreowanie wizerunku osobistego.
Tags: , ,
add a comment

W umiejętności improwizacji jedną z najważniejszych rzeczy jest poznanie swoich granic. Jeśli będziemy wiedzieć gdzie one przebiegają, będziemy mogli sprawniej zarządzać sytuacją, która może nas zaskoczyć. Wtedy od nas będzie zależało, co zrobimy lub, czego nie zrobimy. Najlepszym rozwiązaniem jest mieć wybór. Możemy zareagować lub nie, bo sami zdecydowaliśmy, co będzie dla nas korzystniejsze a nie wtedy, gdy reagujemy, dlatego, że ktoś wszedł w nasze terytorium a my bezwarunkowo działamy w pewien z góry ustalony sposób.

W całym procesie naszego rozwoju sami wyznaczamy sobie granice, które chcemy przekraczać. Wszystko, co robimy powinno być w zgodzie z naszym światopoglądem tak byśmy byli spójni w tym, co robimy. Wtedy będziemy wiarygodni i skuteczni. Dodatkowo kolejnym, ale jakże ważnym, powiem nawet najważniejszym ograniczeniem, o którym muszę powiedzieć, i chyba jedynym, jest ograniczenie dbania o własne lub cudze zdrowie czy życie. Spełniając te założenia możemy żeglować po bezkresie oceanu możliwości.

Kiedyś miałem duży warsztat dla ponad 150 kobiet w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. Rozpocząłem spotkanie. Panie były zaciekawione, jednak niektóre z nich patrzyły się na mnie w „dziwny sposób”. Pozwoliłem sobie to skomentować i powiedziałem: „Widzę, że niektóre z Pań patrzą na mnie z zaciekawieniem, inne się uśmiechają a inne patrzą na mnie dziwnym wzrokiem jak by się miały na mnie za chwilę rzucić”. Reakcja, jaka za chwile nastąpiła była zaskakująca. Panie zinterpretowały ostatnią część zupełnie inaczej. Na szczęście te granicę miałem przekroczoną i mogłem swobodnie i śmiejąc się wspólnie z nimi powiedzieć. Alesz nie o to chodziło, nie w taki sposób mają się Panie na mnie rzucać. Reszta warsztatu poszła bardzo swobodnie.

Ta sfera żartu była u mnie rozpoznana i nie powodowała, że moją reakcją było wycofanie. Jeśli by się tak stało już na wstępie powstałyby trudności, które później musiałby przezwyciężać. A tak było wszystko w porządku.

Ludzie wiedząc o swojej „terytorialności” czasami ją przekraczając badając gdzie się ma granice. Wykorzystując to w negocjacjach, wystąpieniach publicznych lub nawet ustalając relacje zawodowe. Moją ulubioną metodą jest wykorzystanie ich chęci prowokacji. Po prostu, jeśli ktoś zbliża się do mnie na dyskomfortową odległość, przekraczam ją jeszcze bardziej. Wtedy dyskomfort czuje ten, kto rozpoczął i następnym razem już nie zaczyna.

Chcąc stosować te technikę trzeba jednak zaakceptować to, jakim się jest ze wszystkim zaletami i cechami. W slangu aktorskim można by powiedzieć, że poznając siebie będziesz wiedział, jaką rolę będziesz mógł zagrać wiarygodnie.

Jeśli jesteśmy przy aktorstwie i umiejętnościach, trzeba wspomnieć, że tu nie chodzi o to by być tym, kim się nie jest. Tylko o to by mając te umiejętności i całą swoją osobowość wykorzystać ją w pełni tak by być skutecznym. Więcej o tym w innym tekście, w którym opiszę III część warsztatów „Improvisation Skills”.

Na pierwszą część tego kursu składa się jeszcze praca z emocjami. Rozpoczynamy pracę nad tym by nasze emocje pobudzać szybciej i łatwiej. Tak by faktycznie nasza zabawa była zabawą a nie udawaniem. Gdy udajemy inni bardzo szybko to wyczuwają i przestają nam wierzyć. Dlatego emocje muszą być prawdziwe.

Czy warto, więc zawsze wzmacniać emocje? Odpowiedź brzmi. Oczywiście nie. Jeśli w czasie sprzeczki nasze emocje byłby jeszcze mocniejsze i „bardziej wiarygodne” z pewnością nie pomogłoby to naszej sprawie.

Grunt to zyskać większą świadomość siebie, wtedy wzrośnie nasza skuteczność.