jump to navigation

Sprzedawca telefonów w telewizji październik 18, 2007

Posted by kreowaniewizerunku in Kreowanie wizerunku osobistego.
Tags: ,
add a comment

Jeden z popularniejszych programów w Wielkiej Brytanii

Ciekawe jest to w jaki sposób został wykorzystany efekt zaskoczenia. Jest to jeden z przykładów jak dobrze zaprojektowane widowisko, może naprawdę budzić zachwyt. Wykorzystując efekt kontrastu, widzimy jak na naszych oczach sprzedawca telefonów zamienia się w porywającego publiczność śpiewaka operowego. Czyż to nie jest genialne?

„Improvisation Skills” czyli panowanie nad emocjami nie tylko w biznesie październik 5, 2007

Posted by kreowaniewizerunku in Kreowanie wizerunku, Kreowanie wizerunku osobistego.
Tags: , ,
add a comment

W umiejętności improwizacji jedną z najważniejszych rzeczy jest poznanie swoich granic. Jeśli będziemy wiedzieć gdzie one przebiegają, będziemy mogli sprawniej zarządzać sytuacją, która może nas zaskoczyć. Wtedy od nas będzie zależało, co zrobimy lub, czego nie zrobimy. Najlepszym rozwiązaniem jest mieć wybór. Możemy zareagować lub nie, bo sami zdecydowaliśmy, co będzie dla nas korzystniejsze a nie wtedy, gdy reagujemy, dlatego, że ktoś wszedł w nasze terytorium a my bezwarunkowo działamy w pewien z góry ustalony sposób.

W całym procesie naszego rozwoju sami wyznaczamy sobie granice, które chcemy przekraczać. Wszystko, co robimy powinno być w zgodzie z naszym światopoglądem tak byśmy byli spójni w tym, co robimy. Wtedy będziemy wiarygodni i skuteczni. Dodatkowo kolejnym, ale jakże ważnym, powiem nawet najważniejszym ograniczeniem, o którym muszę powiedzieć, i chyba jedynym, jest ograniczenie dbania o własne lub cudze zdrowie czy życie. Spełniając te założenia możemy żeglować po bezkresie oceanu możliwości.

Kiedyś miałem duży warsztat dla ponad 150 kobiet w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. Rozpocząłem spotkanie. Panie były zaciekawione, jednak niektóre z nich patrzyły się na mnie w „dziwny sposób”. Pozwoliłem sobie to skomentować i powiedziałem: „Widzę, że niektóre z Pań patrzą na mnie z zaciekawieniem, inne się uśmiechają a inne patrzą na mnie dziwnym wzrokiem jak by się miały na mnie za chwilę rzucić”. Reakcja, jaka za chwile nastąpiła była zaskakująca. Panie zinterpretowały ostatnią część zupełnie inaczej. Na szczęście te granicę miałem przekroczoną i mogłem swobodnie i śmiejąc się wspólnie z nimi powiedzieć. Alesz nie o to chodziło, nie w taki sposób mają się Panie na mnie rzucać. Reszta warsztatu poszła bardzo swobodnie.

Ta sfera żartu była u mnie rozpoznana i nie powodowała, że moją reakcją było wycofanie. Jeśli by się tak stało już na wstępie powstałyby trudności, które później musiałby przezwyciężać. A tak było wszystko w porządku.

Ludzie wiedząc o swojej „terytorialności” czasami ją przekraczając badając gdzie się ma granice. Wykorzystując to w negocjacjach, wystąpieniach publicznych lub nawet ustalając relacje zawodowe. Moją ulubioną metodą jest wykorzystanie ich chęci prowokacji. Po prostu, jeśli ktoś zbliża się do mnie na dyskomfortową odległość, przekraczam ją jeszcze bardziej. Wtedy dyskomfort czuje ten, kto rozpoczął i następnym razem już nie zaczyna.

Chcąc stosować te technikę trzeba jednak zaakceptować to, jakim się jest ze wszystkim zaletami i cechami. W slangu aktorskim można by powiedzieć, że poznając siebie będziesz wiedział, jaką rolę będziesz mógł zagrać wiarygodnie.

Jeśli jesteśmy przy aktorstwie i umiejętnościach, trzeba wspomnieć, że tu nie chodzi o to by być tym, kim się nie jest. Tylko o to by mając te umiejętności i całą swoją osobowość wykorzystać ją w pełni tak by być skutecznym. Więcej o tym w innym tekście, w którym opiszę III część warsztatów „Improvisation Skills”.

Na pierwszą część tego kursu składa się jeszcze praca z emocjami. Rozpoczynamy pracę nad tym by nasze emocje pobudzać szybciej i łatwiej. Tak by faktycznie nasza zabawa była zabawą a nie udawaniem. Gdy udajemy inni bardzo szybko to wyczuwają i przestają nam wierzyć. Dlatego emocje muszą być prawdziwe.

Czy warto, więc zawsze wzmacniać emocje? Odpowiedź brzmi. Oczywiście nie. Jeśli w czasie sprzeczki nasze emocje byłby jeszcze mocniejsze i „bardziej wiarygodne” z pewnością nie pomogłoby to naszej sprawie.

Grunt to zyskać większą świadomość siebie, wtedy wzrośnie nasza skuteczność.

Emisja głosu – fakty i mity wrzesień 21, 2007

Posted by kreowaniewizerunku in Kreowanie wizerunku, Kreowanie wizerunku osobistego.
Tags: , ,
add a comment

1. Nie można wzmocnić swojego głosu?

FAŁSZ.

Głos można wzmocnić. Są oczywiście granice jego wzmacniania, jednak tak jak z naszym umysłem, możliwości naszego głosu wykorzystujemy często w szczątkowym zakresie. Odpowiednie ćwiczenia pozwalają w większym stopniu używać głosu tak by stał się on silny.

2. Mam wysoki głos i nic z tym nie zrobię.

FAŁSZ

Ważne jest odpowiedzenie na pytanie czy faktycznie jest wysoki? W większości przypadków faktycznie tak jest. Ucząc się w odpowiedni sposób oddychać, używać rezonatora piersiowego, który jest odpowiedzialny za niższe dźwięki oraz właściwie używać krtani, każdy może obniżyć swój głos. W zależności, jakie będzie miał predyspozycje, zmiana będzie mniejsza bądź w niektórych przypadkach nawet olbrzymia.

Przykład Margaret Thatcher, która ćwiczyła by obniżyć swój głos.

3. Mogę świetnie śpiewać jednak nie koniecznie będę dobrze mówić.

PRAWDA

Tak jest to prawda. Proszę sobie przypomnieć jak brzmi Edyta Górniak gdy śpiewa swoje przeboje. Jej głos jest naprawdę niesamowity. W śpiewie potrafi wyrazić emocje tak, że są one bardzo prawdziwe i przejmujące. Jednak, gdy zaczyna używać swojego głosu w mowie, jej wizerunek zmienia się diametralnie. Głos staje się słaby i nawet czasami dziecinny. Dlatego nie zawsze silny i piękny głos w śpiewie oznacza interesujący głos w mowie.

Edyta Górniak w śpiewie.

Edyta Górniak – czyli jej kilka słów.

Przyznacie, że wrażenie jakie się robi, zależy od głosu.

4. Mając silniejszy i niższy głos będzie mi łatwiej osiągnąć sukces?

PRAWDA

Osoby, które mają niższe głosy są postrzegane jako osoby kompetentne i fachowe. Jeśli zaś głos jest jeszcze silny do tego zyskuje się większą siłę oddziaływania. Jeden z zachodnich psychologów stwierdził, że bardzo dobrze widać to u zwierząt, które silnym głosem nie tylko alarmują swoich towarzyszy o istniejących zagrożeniach, ale też, pokazują, kto tu rządzi. Dlatego mając niższy i silniejszy głos wzrasta szansa odniesienia sukcesu.

5. Małe dzieci nie mają problemów z głosem.

PRAWDA

Tak. Wyłączając, jakieś wrodzone choroby głosu, można powiedzieć, że noworodki nie mają problemów z głosem. Gdy się rodziliśmy, potrafiliśmy przez wiele godzin płakać, tak że wszystkich dookoła bolała głowa. Później w miarę dorastania, nasze normy społeczne i niewłaściwe nawyki zmieniają nasze umiejętności głosowe. Przestajemy w łatwy sposób wydobywać głos i staje się to coraz trudniejsze. Dzieje się to tak w większości przypadków, jednak można za pomocą ćwiczeń powrócić do właściwego naturalnego stanu.

6. Trzeba mieć odpowiednie predyspozycje by poprawić swój głos.

FAŁSZ

Każdy może poprawić swój głos. Oczywiście, jeśli nasz głos jest już chory. Np. choroba strun głosowych zwana potocznie chorobą zawodową nauczycieli, efekty mogą być mniejsze. Dlatego tak ważną sprawą jest profilaktyka. Drugim aspektem, który tu trzeba poruszyć to naturalne predyspozycje, oraz czynnik który w procesie zmiany jest najważniejszy własna praca. Jeśli będziemy pracowali także „w domu” nad głosem na pewno będą większe efekty niż gdybyśmy tylko przychodzili na same zajęcia.

7. Żeby mówić głośno trzeba się bardzo zmęczyć.

FAŁSZ

Jest to powiedzenie osób, które muszą głośno mówić jednak nie wiedzą jak to zrobić. Można mówić bardzo głośno i właściwie nie czuć zmęczenia.

8. Warto mieć jak najniższy głos.

FAŁSZ

Głos powinien być niski, jednak musi on być dopasowany do osoby. Proszę sobie wyobrazić mężczyzną 170 szczupłego, który mówi bardzo niskim głosem. Następuje taki zgrzyt wizerunkowi. Dlatego nasz głos powinien pasować do nas.

9. Kobiety powinny mówić niskim głosem.

PRAWDA

Ogólnie kobiety muszą bardzo uważać na to jak mówią. Lepiej, gdy używają niskiego głosu rozmawiając z mężczyznami, mogą zaś mówić wyżej, jeśli dyskutują z inną kobietą. Jest to związane z tym, że lubimy, gdy ludzie są podobni do nas, a z tego względu, że mężczyźni częściej mówią niskim głosem, dlatego kobieta rozmawiając z mężczyzną powinna mówić też trochę niżej. Być może, dlatego tak wielu mężczyzn uwielbia może nie głęboki ale niższy głos Edith Piaf.

Kontakt wzrokowy, czyli PR personality w praktyce. sierpień 14, 2007

Posted by kreowaniewizerunku in Kreowanie wizerunku osobistego.
Tags:
add a comment

Jednym z ważniejszych elementów, które wpływają na budowanie naszego PR personality, jest kontakt wzrokowy. Dlaczego jest on tak, ważny? Dlatego, że wzrok jest jednym z głównych narzędzi do tego by budować swój wizerunek.

 

Pewnie słyszałeś, że właściwy wzrok jest szczególnie ważny i trzeba o nim pamiętać. Dlatego podsumuję główną wiedzę dotyczącą kontaktu wzrokowego, tak byś mógł, chociaż częściowo skorygować swój wizerunek.

 

usmiechniety.jpg

  • Stosuj zasadę, 70/30 czyli 70% czasu rozmowy poświęcaj na kontakt wzrokowy z drugą osobą.
  • Jeśli rozmawiając z kimś, co chwile zerkamy na kogoś innego osłabiamy bardzo swój wizerunek. (Większość z nas chce się czuć wyjątkowo. Dlatego jeśli Twój rozmówca zerka na kogoś innego, to pewnie znaczy, że nie zainteresowałeś go wystarczająco)
  • Istnieją dowody, że kontakt wzrokowy ułatwia przekonanie drugiej strony do naszego zdania.
  • Im dłużej patrzysz się w oczy drugiej osoby, tym bardziej jesteś postrzegany jako osoba pewna. (Uwaga! Jeśli będziesz robił to za często, może się to obrócić przeciwko tobie. Ludzie nie lubią osób, które są za bardzo pewne siebie.)
  • Chcesz być postrzegany jako kompetentny i bardziej atrakcyjny. Po prostu patrz na swojego rozmówcę.
  • Jeśli często nosisz ciemne okulary, zacznij je czasem ściągać. Inni chcą widzieć Twoje oczy.
  • Twoje źrenice są rozszerzone, jeśli oglądasz przyjemne widoki i mówisz o interesujących Ciebie tematach, zwężone są, jeśli oglądasz coś, co jest bardzo nieprzyjemne lub poruszasz smutnych, bardzo stresogennych tematów.
  • Twoje oczy powinny być „naturalnie otwarte”, jeśli często mrużysz oczy zapanuj nad tym. Przez oczy badamy otoczenie, dlatego jeśli są one mniejsze
  • Dzięki oczom jesteśmy w stanie rozpoznać prawdziwe emocje, które przeżywamy. (Oczywiście jest wiele kolorytów, ale podstawowe to: szczęście, zaskoczenie, strach, smutek, zdenerwowanie, obrzydzenie)

Musisz też pamiętać, że jest wiele odstępstw od tych reguł. Pracując z różnymi ludźmi dowiedziałem się, jak dziwne kombinacje są w stanie stworzyć. Wiedząc na przykład, że trzeba patrzeć w oczy, oczywiście robili to, tylko, że ich wzrok był „rozmyty” i to „rozmycie” powodowało olbrzymi dyskomfort u ich rozmówców. Spróbuj patrzeć na kogoś, ale tak jakby był za mgłą. Zapytaj go następnie jak się czuje. Większość osób powie, że czuła się dziwnie.

Innym razem pracowałem z jednym dyrektorem dużej korporacji, który mówił o tym, że jest odbierany jako osoba despotyczna. Nic dziwnego jednym z elementów sygnału, który wysyłał było „spojrzenie spod byka”. Wynikało ono z rodzaju kiedyś noszonych okularów, w których jak się chciało spojrzeć gdzieś dalej, trzeba było pochylić głowę tak by nie patrzeć przez okulary. Tamtych okularów już dawno nie ma, ale zostało przyzwyczajenie, które w połączeniu z kilkoma dużymi i kilkunastoma małymi zmienionymi sygnałami, spowodowało taki niekorzystny wizerunek.

Jeśli chcesz się czegoś dowiedzieć o człowieku, naucz się czytać jego oczy. Nie na próżno jest powiedzenie, „oczy są zwierciadłem duszy”.

Zapraszam też na stronę kreowanie wizerunku